niedziela, 24 listopada 2013

19 listopada

Siedzę na ławce w parku. Świeci słońce. Ukojenie dla mnie, dla moich zmysłów. Tylko nie wiem dlaczego znów moje oczy są pełne łez. Mam dość. Zwyczajnie mam dość. Być może to wszystko mnie po prostu przerosło i nie mam siły.

Jest godzina dwunasta. Park pusty. Przechodzi jakiś mężczyzna z teczką, pewnie idzie do urzędu miasta. Chwilę później widzę matkę z dzieckiem w wózku, korzystają z pogody. A ja siedzę, patrzę w nagie drzewa i sama się obnażam, ze wszystkich emocji jakie mi towarzyszyły przez ostatni czas. Schodzą ze mnie gładko, intensywnie łza za łzą płynie. Nie wiem co myśleć. Potrzebuję azylu. Potrzebuję oddechu. Boli mnie głowa. Nie chcę się poddać. Muszę wrócić. Powinnam….

poniedziałek, 18 listopada 2013

17 listopada

Na korytarzu słychać tylko stukot moich obcasów. To już zdecydowanie późna pora. Trzymam w ręce klucz, który niesfornie przewracam między palcami. Docieram do Sali, otwieram ją. Chłód mnie obejmuje, chyba ktoś nie zamknął okna. Zapalam światło, rozbieram się, podłączam komputer do głośników. Muzyka, która wcześniej grała w moich uszach rozbrzmiewa na całej Sali. Kładę się na zimnej podłodze, czuję ją całym ciałem. Zamykam oczy, wyczuwam pierwszy impuls, pierwsze uczucie, moją pierwszą wolę. Poniewieram się, tracę rytm a melodia gra gdzieś z boku. Przyspiesza mój oddech, emanują moje uczucia. Walczę z powietrzem, przecinam je to ręką, to głową, to tułowiem, to nogą. Znów leżę na podłodze, uspakajam się. Porządkuję.
Chyba odleciałam kompletnie...

środa, 13 listopada 2013

13 listopada

Od tygodnia czeka na wpis myśl dotycząca o muzyce i rytmie w tańcu. Poczekam jeszcze chwilę, dopełnię ją odpowiednio i podzielę się nią z Wami.
Tymczasem
Chcę się z Wami podzielić jedną refleksją dotyczącą czasu. Ucieka tak szybko, z minuty na minutę jesteśmy starsi inni, bogatsi w doświadczenia. Sekunda może zadecydować o naszym istnieniu bądź też straceniu życia. Każdy dzień jest inny, nawet jeśli w nim występuje monotonia. Czujemy się inaczej, temperatura naszego ciała jest inna, oddychamy inaczej i przeżywamy kompletnie inne rzeczy. Strata czasu pojawia się w naszej świadomości, ale może nie tak świadomie, kiedy tego czasu mamy naprawdę mało. W momencie, kiedy każda minuta się liczy cieszę się, że mogę napisać te parędziesiąt słów, pijąc kawę i dzieląc się moimi myślami.

Czas jest jedną z rzeczy, której nie doceniamy. Zapewne jeszcze nie raz się coś o nim tu pojawi… J

wtorek, 5 listopada 2013

5 listopada

W dobie fascynacji i modą blogowania ja postanowiłam też umieścić tu swoje zapiski. Szczerze mówiąc, wątpię, że moje wypociny dotrą do większej liczby osób i, że zyskam sobie stałych czytelników. Ten blog jest przede wszystkim dla mnie. Jest moim zdaniem, dzięki któremu mam rozpatrzeć co chcę w życiu robić. Będę na nim ukazywać perspektywę mojego życia, mojego świata, mój stosunek do wielu rzeczy. Podzielę się moimi myślami. Może kogoś zainspiruję.
Wstęp za mną, warto rozwinąć?

Niedawno skończyłam 20 lat. Zaraz po maturze udało mi się spełnić  jedno z największych moich marzeń – dostałam się na wymarzone studia. Jestem szczęściarą. Są ludzie, którzy podchodzą do egzaminów wstępnych parę razy, przygotowują się w specjalnych szkołach.  Myślałam, że to będzie moje miejsce. Moje miejsce… No właśnie. (?) CDN